← Blog
5 min czytania

Zdjęcia produktów w plenerze: czyste wycinki bez studia

Bez studia i bez okna? Fotografuj produkty na zewnątrz: jakie niebo wybrać, dlaczego cień drzewa niszczy krawędzie i jak trawa zafarbowuje biały kubek.

  • product photography
  • background removal
  • outdoor photography
  • natural light
  • ecommerce
  • phone photography
  • cutouts
  • small business
Zdjęcia produktów w plenerze: czyste wycinki bez studia

Większość porad o fotografii produktowej zakłada, że masz wolny stół przy dużym oknie i miejsce, w którym rolka papieru może stać rozwinięta. Mnóstwo sprzedawców nie ma ani jednego, ani drugiego: stół kuchenny jest jedynym stołem, towar leży pod łóżkiem, a jedyne okno wychodzi na ścianę.

Rozwiązanie leży na zewnątrz. Światło dzienne to największe równomierne źródło światła, jakie kiedykolwiek dostaniesz za darmo, a zacieniony próg drzwi w zupełności wystarczy. Karze też za niedbałość: z ujęcia, które na telefonie wygląda dobrze, potrafi wyjść wycinek z plamistymi, porwanymi krawędziami i produktem, który po cichu zzieleniał.

Najlepszy dzień na zdjęcia to ten, w którym byś je odwołał

Równe, pochmurne niebo to dyfuzor wielkości powiatu. Światło pada ze wszystkich stron, więc na błyszczącym wieczku nie ma przepalonych białych plam, a w fałdzie tkaniny nie ma czarnych dziur. Jedno i drugie niszczy krawędzie: przepalone światło nie ma detalu, którego dałoby się chwycić, a czysta czerń zlewa się z tłem.

Celuj w jasne zachmurzenie — takie, przy którym pod dłonią widać jeszcze słaby cień. Burzowe niebo podbija ISO, a szum na krawędziach rujnuje wycinki. Bezpośrednie słońce rzuca twardy cień prosto z sylwetki, więc wycinek albo gubi kawałek obiektu, albo ciągnie za sobą klin kostki brukowej.

Nigdy nie fotografuj pod drzewem

Cień drzewa to odpowiedź, która nasuwa się sama, i zarazem najgorsze światło w całym ogrodzie. Liście przepuszczają plamki bezpośredniego słońca wielkości monety, więc produkt pokrywa się pasami jasnych i ciemnych plam. Szkody lądują na obrysie: plama słońca leżąca w poprzek krawędzi zostawia połowę granicy jasną, a połowę ciemną, więc krawędź wycinka idzie śladem liści.

Ulistniona gałąź nad jasną otynkowaną ścianą rzuca setki nakładających się cieni liści i jasne plamki słońca wielkości monety

Liście na dodatek się ruszają, więc żadne dwa kadry nie są takie same. Wykorzystaj zamiast tego cień budynku: ściana rzuca jeden ciągły cień, oświetlony otwartym niebem, identyczny za każdym razem.

Trawa i cegła zafarbują Twój produkt

Każda powierzchnia, na której postawisz produkt, odbija swój kolor do góry. Biały kubek na trawniku łapie zieleń na dolnej połowie; terakotowa kostka rzuca ciepły pomarańcz. Odkręcanie tego później to praca nad kolorem we własnym edytorze zdjęć — dużo więcej roboty niż zapobieganie.

Dwie kremowobiałe butelki kremu z filtrem stoją w gęstej zielonej trawie, sfotografowane nisko: źdźbła otaczają dolną połowę obu

Połóż obok produktu biały papier do drukarki, zrób próbny kadr i spójrz na ten papier na ekranie: jeśli wygląda na zielony, Twój produkt też. Napraw to, podnosząc przedmiot na coś neutralnego — płytę piankową albo prześcieradło.

Jeśli Twój aparat albo tryb pro w telefonie pozwala zablokować balans bieli, ustaw na całą sesję Pochmurnie lub Cień — automat dryfuje między kadrami. Bez takiej kontroli utrzymuj identyczne światło i identyczne podłoże w całej serii, żeby kadry dryfowały razem. remover.bg oddziela produkt od tła; nie koryguje kolorów, więc zafarbowi trzeba zapobiec już przy zdjęciu.

Czego użyć jako tła na zewnątrz

Tło i tak zniknie, więc nie musi być ładne — ma być tylko gładkie i wyraźnie różnić się tonalnie od produktu.

  • Otynkowana albo pomalowana ściana w równym cieniu: najpewniejsza opcja dla wszystkiego, co da się postawić pionowo.
  • Otwarte niebo, gdy fotografujesz lekko do góry, dla przedmiotów wysokich albo niewygodnych. Ustaw ekspozycję na produkt i pozwól niebu się przepalić: przepalone światła na produkcie niszczą krawędź, jasna pustka za nim nie.
  • Białe prześcieradło przypięte klamerkami do sznurka na pranie — zagniecenia nie przeszkadzają.

Unikaj powtarzalnych linii za obiektem: sztachet płotu, desek tarasu, kratki ogrodowej, warstw cegieł. Prześwitują przez uchwyty, dzióbki i nogi krzeseł, przez co przestrzeń wokół produktu staje się niejednoznaczna. Wypolerowane powierzchnie odbijają całe niebo, więc lustrzane przedmioty, jak biżuteria, wymagają osobnego podejścia.

Wytnij cień, a potem zbuduj go od nowa

Cień sfotografowany na zewnątrz niesie fakturę kostki albo trawy, która zostaje pod obiektem jako szara smuga. Sfotografuj produkt czysto odseparowany, usuń tło, a potem dodaj w edytorze realistyczny cień, żeby wycinek usiadł na powierzchni — to krok, który osadza lewitujący wycinek.

Tak naprawdę ujęcie psuje wiatr

Poruszenie zdjęcia to wada materiału wejściowego, której usuwanie tła nie cofnie: krawędź jest rozmazana, zanim plik zostanie przesłany, więc nie ma już czystej granicy do znalezienia. Tkanina, papier i zawieszki są na to podatne.

Duże białe bawełniane prześcieradło wisi na dworze i wybrzusza się w szpic, gdy podnosi je wiatr; w tle częściowo zachmurzone niebo

  1. Stań tyłem do wiatru i zasłoń się ścianą.
  2. Jeśli aparat albo aplikacja z trybem pro pozwala ustawić czas migawki, trzymaj 1/250 s lub krótszy. Jeśli czas migawki jest ukryty, fotografuj w jasnym cieniu, a nie w głębokim — aplikacja sama wybierze wtedy krótki czas.
  3. Lekkie przedmioty przytwierdź masą mocującą; tabliczki trzymaj pionowo ukrytym klipsem.
  4. Zrób serię i zostaw tę jedną nieporuszoną klatkę.
  5. Jeśli i to nie pomaga, połóż przedmiot płasko na płycie i fotografuj prosto z góry.

Sprawdź, co naprawdę zapisuje Twój telefon

Wiele telefonów domyślnie zapisuje oszczędzający miejsce plik HEIC, a to nie jest akceptowany typ przesyłki: wejdź w ustawienia formatu w aplikacji aparatu i wybierz opcję „Najbardziej zgodne” albo udostępnij zdjęcie z galerii jako JPEG. Przesyłać można PNG, JPEG i WebP, po maksymalnie 10 MB każdy.

Przesyłaj ujęcia po jednym, każde umieść na tym samym kolorze tła i użyj jednego stylu cienia w całej serii. Przy dużym katalogu obsługiwanym programistycznie od tego jest API do usuwania tła.

Dziesięć minut w pochmurny wtorek

Nic z tego nie wymaga zakupów: szare popołudnie, zacieniona ściana, biała płyta i dyscyplina, żeby nie ruszać aparatu. Zrób to raz, a przestaniesz powtarzać sesje, bo wszystkie oferty na Etsy wreszcie do siebie pasują.

Czytaj dalej