← Blog
5 min czytania

Zdjęcia sprzętu laboratoryjnego: błyszczące opakowania

Zdjęcia produktów laboratoryjnych to zdjęcia opakowań. Zmiękcz światło, żeby refleks nie padał na numer katalogowy, i odróżnij białe pudełka w siatce.

  • product photography
  • packaging photography
  • lab supplies
  • catalogue photography
  • glare
  • lighting
  • background removal
  • b2b ecommerce
  • medical supplies
  • drop shadow
Zdjęcia sprzętu laboratoryjnego: błyszczące opakowania

Katalog produktów laboratoryjnych tak naprawdę nie jest katalogiem produktów. Jest katalogiem opakowań. Końcówki do pipet przyjeżdżają jako stos zgrzany w folię, szwy chirurgiczne w saszetce z warstwą Tyveku, rękawiczki w zadrukowanym kartonowym dozowniku, strzykawki na karcie blistrowej. To, co widzi kupujący, to folia, aluminium i tektura.

Ma to znaczenie, bo folia odbija. Gładki polimer działa jak lustro dla wszystkiego, co go oświetla: lampa pierścieniowa zamienia się w jasny pierścień na saszetce, a lampa błyskowa aparatu — w przepalone koło dokładnie tam, gdzie wydrukowano numer katalogowy. Kupujący, który weryfikuje ten numer, nie odczyta go przez refleks.

Drugi problem ujawnia się dopiero w siatce produktów: asortyment laboratoryjny to dziesiątki niemal identycznych białych pudełek różniących się dwiema cyframi i kolorowym paskiem, które w rozmiarze miniatury zlewają się w jeden prostokąt. Pierwszy problem rozwiązujesz przed naciśnięciem spustu migawki. Drugi — po sesji, kiedy nadajesz całej serii jedno tło.

Refleks jest na folii, nie na produkcie

Odbicie kierunkowe rządzi się jedną zasadą: światło odbija się pod tym samym kątem, pod jakim padło. Małe, twarde źródło daje mały, twardy refleks o ostrej krawędzi. Duże, miękkie źródło daje szeroki gradient, który oko odczytuje jako połysk, a nie jako uszkodzenie.

Zbliżenie blistrów: różowe tabletki pod przezroczystymi kopułkami na fakturowanej srebrnej folii obok żółtych tabletek w pomarańczowym blistrze, z twardymi, jasnymi refleksami ciągnącymi się po kopułkach i przetłoczeniach.

Pierwszy ruch to wielkość i odległość: źródło ma być duże w stosunku do opakowania i bliżej niego. Okno za cienką firanką, chłodno pracujący panel LED za płatem tkaniny dyfuzyjnej albo światło odbite od białej ściany — nigdy papier czy materiał przyklejony do rozgrzanej żarówki. Latarka w telefonie się nie liczy; ta sama logika przesądza o powodzeniu sesji małych, błyszczących przedmiotów.

Zgaś też górne światło: mieszane źródła kładą na jednym panelu dwa konkurujące odbicia i żadnego z nich nie ustawisz jak trzeba.

Ustaw światło z boku, nie z przodu

Ustaw jedno rozproszone źródło z boku, na wysokości barków, a nie nad opakowaniem, i postaw naprzeciwko białą kartkę, żeby rozjaśnić cień. Światło boczne muska folię pod kątem, więc odbicie ucieka od aparatu, zamiast wracać w obiektyw, a na białym kartoniku rysuje miękki gradient wzdłuż jednego boku, dzięki czemu pudełko zyskuje krawędź. Światło od przodu spłaszcza opakowanie i parkuje refleks dokładnie na zadrukowanej ściance.

Przechyl opakowanie, nie lampę

Kiedy refleks mimo wszystko ląduje na ściance, która ma być czytelna, rusz opakowanie, a nie oświetlenie. Kilka stopni przechyłu odsyła odbicie w nieszkodliwe miejsce i szybciej powtarza się w całej serii.

Złóż pasek kartonu w klin, wsuń go pod tylną krawędź saszetki i patrz, jak refleks wędruje; zatrzymaj się, gdy zejdzie z bloku tekstu. Zachowaj ten klin — ten sam przechył na każdym produkcie to połowa tego, co sprawia, że katalog wygląda na przemyślany.

Luźna folia termokurczliwa na statywie z końcówkami do pipet marszczy się, a każde zagniecenie jest osobnym lustrem. Niepowlekany Tyvek jest stosunkowo matowy; błyszczące kartoniki i przezroczyste kopułki blistrów wymagają przechyłu.

Zdjęcia towaru, którego nie wolno otwierać

Opakowania stanowiącego sterylną barierę zwykle nie można otworzyć do zdjęcia: po naruszeniu bariery sztuka nie wraca do zapasu przeznaczonego do sprzedaży. Sprawdź najpierw instrukcje producenta i własne procedury jakościowe, a potem załóż, że zdjęcie musi przekazać to, czego kupujący dowiedziałby się, biorąc produkt do ręki.

Gęsty stos wysterylizowanych narzędzi stomatologicznych i chirurgicznych zamkniętych w przezroczysto-papierowych torebkach sterylizacyjnych, każda z nadrukowanym numerem referencyjnym, kodem partii i wskaźnikiem procesu parowego.

  • Fotografuj zamkniętą sztukę na wprost zadrukowanej ścianki, tak aby panel z opisem był w całości czytelny.
  • Trzymaj jeden oznaczony egzemplarz zdjęciowy na każde SKU, przechowywany poza zapasem handlowym, żeby nikt go nie wysłał.
  • Jeśli potrzebujesz ujęcia zawartości, zapytaj, czy do celów fotograficznych można zwolnić partię po terminie ważności albo odrzut z kontroli jakości, i opisz to w podpisie.
  • Umieść odniesienie skali na dodatkowym kadrze: linijkę obok albo opakowanie w dłoni w rękawiczce.
  • Pracuj w rękawiczkach: odciski palców na błyszczącej folii wychodzą na zdjęciu o wiele wyraźniej, niż widać je w pomieszczeniu.

Jedno tło dla półki niemal identycznych pudełek

Kiedy kadry są już czyste, cała seria potrzebuje jednego tła. Czysta biel to zły wybór na własną stronę: biały karton na białym traci krawędzie, a mniejsze miniatury tylko to pogłębiają. Zachowaj wersję na bieli dla kanałów, które jej wymagają; nasz poradnik o wymaganiach Amazona dla zdjęć tłumaczy, co marketplace zwykle rozumie przez białe zdjęcie główne; wiążące sformułowania znajdziesz w dokumentacji dla sprzedawców danego marketplace'u. Nie pozwól jednak, żeby to ona dyktowała wygląd Twojej strony kategorii.

Zbliżenie trzech gładkich białych pudełek z pokrywami ustawionych jedno na drugim przy średnioszarej ścianie, ze światłem bocznym oddzielającym każdą pokrywę od pudełka poniżej.

Wybierz bardzo jasną szarość — na tyle jasną, żeby obok tła strony czytała się jako neutralna, i na tyle ciemną, żeby sylwetka rysowała się sama. W edytorze remover.bg ustawiasz tę szarość jako własny kolor tła, a potem dodajesz miękki cień, dzięki któremu opakowanie leży na powierzchni. Używaj tego samego heksu przy każdym produkcie; cień padający tak samo w każdym kadrze sprawia, że katalog złożony z produktów wielu dostawców czyta się jak jedna linia.

Przy dużym asortymencie przetwarzanie masowe puszczasz przez API HTTP: jedno żądanie na zdjęcie, te same ustawienia koloru tła i cienia dla każdego — i cały dorobek dnia wraca dopasowany.

Zanim opublikujesz

Obejrzyj gotowy zestaw w rozmiarze miniatury, tak jak zobaczy go kupujący: każda krawędź opakowania widoczna na szarym tle, żaden refleks nad numerem katalogowym, każdy cień padający w tę samą stronę. Jeśli dwa produkty nadal czytają się jak ten sam szary prostokąt, ze zdjęciami wszystko jest w porządku — pudełka po prostu są tak podobne, a rozwiązaniem jest drugie zdjęcie pokazujące, co jest w środku.

Czytaj dalej